|
Tajemniczy Kanał Polsatu
02-02-2012
Polsat postanowił otworzyć nowy kanał tematyczny, ale w trosce o to, by konkurencja nie zabrała mu koncepcji, postanowił nie ujawniać, co będzie zawierał ten kanał. Przyznajemy że to dobry pomysł. Treść kanału powinna pozostać tajemnicą również po uruchomieniu.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Kraśko szefem Wiadomości TVP
29-01-2012
Jak donosi serwis wirtualnemedia.pl, Piotr Kraśko będzie nowym szefem redakcji Wiadomości, czyli najważniejszego programu informacyjnego TVP1.
- Piotr Kraśko od wielu lat związany jest z Telewizja Polską i „Wiadomościami”. Łączy warsztat dziennikarza i prezentera z przygotowaniem menedżerskim, ma świetną znajomość polityki krajowej i zagranicznej - powiedziała w rozmowie z serwisem rzecznik prasowa stacji.
Decyzję w sprawie awansu dziennikarza podjął szef TVP1 Piotr Radziszewski.
Kraśko z Wiadomościami związany jest od 8 lat, od 2008 prowadzi główne wydanie programu. W tym miesiącu z redakcji została zwolniona Małgorzata Wyszyńska.
Aktualnie Piotr Kraśko prowadzi na Jedynce program publicystyczny Na pierwszym planie.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
SE BĘDZIE MIAŁ SWOJĄ TELEWIZJĘ?
19-01-2012
Wydawca "Super Expressu" i nadawca stacji radiowej Eska chce uruchomić jesienią własną telewizję tabloidową - dowiedział się "Dziennik Gazeta Prawna".
Decyzje już zapadły, a nowy kanał będzie nosił nazwę Super Express TV - powiedział gazecie Zbigniew Benbenek, właściciel Zjednoczonych Przedsiębiorstw Rozrywkowych, holdingu, w skład którego wchodzą spółki prasowe i radiowe.
Zapowiedział w związku z tym duże wewnętrzne zmiany w holdingu. M.in. ma powstać jeden duży, newsroom multimedialny dla całej grupy, w skład którego wejdzie ok. 200 dziennikarzy. Od maja będzie on przygotowywać materiały nie tylko prasowe i radiowe, ale również telewizyjne. Mają też powstać dwa studia.
Całość ma być sfinansowana z środków własnych ZPR. Budowa newsroomu ma kosztować kilka milionów złotych, a uruchomienie samego kanału kilkanaście milionów złotych
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Wyszyńska zwolniona z TVP
13-01-2012
Małgorzata Wyszyńska nie pracuje już w TVP. Spółka podziękowała jej za współpracę. Prezes TVP Juliusz Braun polecił zwolnić Wyszyńską w trybie natychmiastowym - podaje Newsweek.pl.
Powodem ma być to, że pozew cywilny przeciwko Andrzejowi Godlewskiemu, zastępcy dyrektora TVP 1 ds. audycji publicystycznych i społecznych, złożył mąż Wyszyńskiej. Artur Michniewicz, były zastępca kierownika redakcji publicystyki TVP, oskarża Godlewskiego m.in. o stosowanie szykan i praktyki niezgodne z prawem. Michniewicz stracił pracę na początku stycznia. W telewizji publicznej pracował 18 lat.
Michniewicz wyliczał Presserwisowi, że m.in. był odsuwany od pracy i nie uczestniczył w przygotowaniu nowej ramówki oraz że za jego pośrednictwem Godlewski próbował przekazywać sugestie tematów dla "Wiadomości" - koronnego programu informacyjnego TVP.
Wyszyńska od 2006 roku do marca 2010 była prowadzącą głównego wydania Wiadomości, a 29 października 2010 została szefową Wiadomości i ponownie (od 8 listopada) gospodynią tego programu. 18 listopada 2011 złożyła rezygnację z kierowania zespołem Wiadomości. Był to odpowiedź na zdymisjonowanie Iwony Schymalli ze stanowiska szefowej telewizyjnej Jedynki.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
I. Shymalla pozywa TVP. Czyżby upadek nędznego publicznego kanału?
22-11-2011
Iwona Schymalla, która w piątek została odwołana ze stanowiska szefowej TVP1, wczoraj zrezygnowała z pracy w telewizji. Dzisiaj natomiast wydała publiczne oświadczenie, w którym m.in. zarzuca władzom telewizji "najazd politycznego pionu jednego z resortów (wraz z żonami) który statutowo nie zajmuje się praktyką komercyjnej działalności spółki medialnej". Jak pisze Schymalla "niedopuszczalną praktyką tego zespołu jest narzucanie dyrektorom anten - bez ich wiedzy i zgody - zastępców i podwładnych, za których pracę i komptenecje dyrektorzy ponoszą merytoryczną odpowiedzialność".
Były dyrektor Jedynki ma na myśli grupę osób, które trafiły w TVP z Ministerstwa Kultury. Obok samego prezesa Juliusza Brauna są to m.in. szef biura koordynacji programowej Jacek Weksler, szefowa biura zarządu w TVP Elżbieta Ponikło.
Ponadto Schymalla pisze, że w telewizji od lat obserwowała "praktykę najazdów na TVP grup politruków, powołujących się na wpływy »publicystów« lub »medioznawców«, którzy po sparaliżowaniu struktur firmy brakiem kompetencji, nepotyzmem i kumoterstwem powracają do uprawianego wcześniej procederu niewybrednych ataków i spekulacji personalnych deprecjonujących rynkową pozycję instytucji".
Iwona Schymalla została w piątek odwołana ze stanowiska szefowej TVP1, wczoraj po prawie 20 latach z pracy zrezygnowała z pracy w telewizji. Nie przyjęła proponowanego jej stanowiska redaktora odpowiedzialnego w Jedynce.
W lipcu br. Schymalla złożyła rezygnację ze stanowiska dyrektora Jedynki. Jak tłumaczyła, z powodu sposobu "wewnętrznego funkcjonowania spółki". Później rezygnację wycofała. Media spekulowały wtedy, że powodem jej rezygnacji były naciski na "Wiadomości" za zbyt małe eksponowanie prezydenta Bronisława Komorowskiego. Miało chodzić m.in. o to, że w głównym wydaniu programu nie poinformowano o wizycie prezydenta w Austrii. Uwagi takie miał zgłaszać Godlewski - znajomy doradcy prezydenta ds. polityki zagranicznej Jaromira Sokołowskiego. Informacjom tym zaprzeczały zarówno Kancelaria Prezydenta i redakcja "Wiadomości", jak i Schymalla i Godlewski.
Schymalla kierowała Jedynką przez ok. dwóch miesięcy w 2009 r., za prezesury Piotra Farfała. Po jego odsunięciu i mianowaniu p.o. prezesa TVP Bogusława Szwedy w październiku 2009 r. zastąpił ją Wojciech Hoflik, którego z kolei w maju 2010 r. zastąpił Witold Gadowski. Ponownie szefową Jedynki Schymalla została w październiku 2010 r., gdy zarząd TVP przyjął rezygnację Gadowskiego.
B. szefowa Jedynki była związana z Telewizją Polską od lutego 1993 r. Zaczynała od przygotowywania reportaży poświęconych problemom młodzieży. Od 1994 r., jako współautorka i prowadząca, tworzyła - będący wówczas w Polsce nowością - program telewizji śniadaniowej "Kawa czy herbata". Współtworzyła też program Redakcji Katolickiej.
Oświadczenie Schymalli pierwsza opublikowała na swoich stronach internetowych "Rzeczpospolita".
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Katolicki publicysta nie wróci do TVP - hura :)
20-10-2011
Wbrew wcześniejszym zapewnieniom prezesa TVP Juliusza Brauna, Jan Pospieszalski nie wróci jesienią do Telewizji Polskiej - pisze portal Wirtualnemedia.pl.
Jan Pospieszalski nie otrzyma tym samym nowego programu.
- 19 października Zarząd Telewizji Polskiej nie zaakceptował umowy na program Jana Pospieszalskiego, co znakomicie pokazuje nowy rozdział polityki miłości, jaki otworzyły wybory parlamentarne - pisze Andrzej Horubała, producent programu Jana Pospieszalskiego, w oświadczeniu przesłanym do portalu niezalezna.pl.
Przypomnijmy, że od 2004 roku Pospieszalski prowadził swój autorski program "Warto rozmawiać", który w lutym został zdjęty z anteny. Szefowa Jedynki Iwona Schymalla stwierdziła bowiem, że jest zbyt stronniczy.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Iłowiecki odszedł z RPM z powodu Tomasza Lisa
20-10-2011
Maciej Iłowiecki poinformował, że odszedł z Rady Etyki Mediów. W przesłanym oświadczeniu napisał, że nie zgadza się z obecną polityką REM wobec dziennikarzy, która "usprawiedliwia wszelkie ich zachowania". Wystąpienie z REM zapowiadał już w maju. Iłowiecki skrytykował zachowanie Tomasza Lisa w jego audycji w TVP.
- Rada usprawiedliwia wszelkie ich (dziennikarzy) zachowania i nie chce potępiać rozpanoszonego plotkarstwa i donosicielstwa, agresji, stronniczości i zaniedbywania powinności edukacyjnych, co uważam za jej podstawowy obowiązek - napisał Iłowiecki.
Oświadczył ponadto, że nie może i nie chce "tolerować chamstwa w żadnej postaci - co czyni Rada wobec niejakiego Nergala - Adama Darskiego". Zdaniem Iłowieckiego "Nergal" - juror programu muzycznego TVP2 "The Voice of Poland" - szydzi publicznie z symboli religijnych, dowodząc tym nie tylko braku kultury, ale lekceważąc uczucia chrześcijan i konstytucję państwa, w którym żyje.
- Jego przydomek "Holocausto" jest wyrazem antysemityzmu - obraża Żydów żyjących i tych, którzy zostali wymordowani, a także tych, którzy zginęli z nimi i za nich - podkreślił.
Zdaniem Iłowieckiego REM, w której zasiadał, usprawiedliwia też agresję, stronniczość i brak kultury ze strony dziennikarzy, czego przykładem ma być zachowanie Tomasza Lisa w jego audycji w TVP.
- Powinnością dziennikarzy jest służba społeczna, dążenie do obiektywizmu (niezależnie od własnych poglądów, których zresztą dziennikarz nie może ukrywać) i kulturalne zachowanie wobec osób, z którymi rozmawiają - podkreślił Iłowiecki.
REM ustosunkowała się w ostatnich dniach do skargi dwóch członkiń Rady Programowej TVP, rekomendowanych do jej składu przez klub parlamentarny PiS: Barbary Bubuli (dostała się do Sejmu z listy PiS) i Bożeny Walewskiej. Uznały one, że Lis, rozmawiając 3 października z prezesem PiS w swoim programie "Tomasz Lis na żywo", zachował się "niezgodnie z wszystkimi zasadami zawartymi w Karcie Etycznej Mediów".
Zdaniem Bubuli i Walewskiej Lis zachował się niezgodnie z zasadą obiektywizmu, "ujawniając swoje poglądy polityczne i głęboką niechęć do poglądów gościa". Podkreśliły, że autor programu "zachował się niezgodnie z zasadami szacunku wobec zaproszonego gościa" i nie zadbał "o formę przekazu, przerywał często rozmówcy, nie dając skończyć rozpoczętej myśli", "zwrócił uwagę publiczności, że za często klaszcze", a po zakończeniu rozmowy nie odprowadził Jarosława Kaczyńskiego "nawet do drzwi studia, odwrócił się na pięcie i odszedł".
W odpowiedzi na tę skargę REM oświadczyła, że nie znajduje podstaw dla zawartych w niej zarzutów. Rada podkreśliła, że program Lisa ma charakter autorski, a gospodarz takiego programu decyduje o sposobie jego prowadzenia, a także o tym, jak dalece ujawni swoje poglądy polityczne.
- Jarosław Kaczyński, godząc się na wywiad tuż przed wyborami, musiał być przygotowany na to, że dziennikarz zada mu w imieniu wyborców trudne pytania. Wywiad z szefem głównej partii opozycyjnej nie sprowadza się przecież do rejestrowania wypowiedzi polityka, do czego wystarczyłby mikrofon, ale wymaga też dociekania tego, czego indagowany nie mówi, lub nie chce powiedzieć - oceniła REM.
Maciej Iłowiecki jest b. prezesem Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i b. członkiem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Obecnie jest członkiem Komitetu Etyki w Nauce przy Polskiej Akademii Nauk.
Swoje odejście z Rady Etyki Mediów Iłowiecki zapowiedział na początku maja podczas uroczystości wręczenia nominacji członkom REM nowej kadencji. Mówił wówczas, że o powodach ustąpienia z REM poinformuje w liście do pozostałych członków Rady. Zaznaczył, że w jego przypadku "nie bez znaczenia są też względy polityczne".
Nominacji na członka REM nowej kadencji nie przyjęła wówczas przewodnicząca Radzie od 1996 r. Magdalena Bajer. Jak wyjaśniła, nie może przyjąć nominacji na kolejną kadencję, bo "bardzo zasadniczo różni się z większością członków nowej rady w poglądach na zadania, jakie powinna ona wypełniać", przez co - jak mówiła - "nie będzie miała możliwości urzeczywistniania swoich poglądów".
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Nowy Prezes Polskiego Radia
26-08-2011
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powołała dzisiaj Andrzeja Siezieniewskiego na prezesa Polskiego Radia. Rada nadzorcza spółki wnioskowała o to na początku sierpnia, po zakończeniu drugiego konkursu na to stanowisko.
Siezieniewski został wyłoniony przez RN Polskiego Radia w ponownym konkursie na prezesa spółki. Jego przeprowadzenie stało się konieczne po tym, gdy w połowie lipca KRRiT odmówiła powołania na to stanowisko rekomendowanego wcześniej przez RN Jarosława Hasińskiego. Hasiński kierował Polskiem Radiem od listopada 2009 r.
Kandydaturę Siezieniewskiego poparło wówczas sześciu członków rady nadzorczej, jedna osoba się wstrzymała, nikt nie był przeciw.
Siezieniewski kierował już Polskim Radiem w latach 2002-2006. Do zarządu spółki wszedł w 1998 r.; wcześniej pracował jako dziennikarz w Polskim Radiu i pełnił funkcję szefa Informacyjnej Agencji Radiowej. W latach 1976-1982 był korespondentem tej rozgłośni w Moskwie. Były redaktor naczelny "Trybuny" Janusz Rolicki wymieniał Siezieniewskiego jako jednego z uczestników spotkań przedstawicieli TVP i Polskiego Radia z przywódcami SLD w 1998 r., na których miano kształtować strategię propagandową w mediach publicznych.
Od połowy lipca zarząd Polskiego Radia był dwuosobowy, bez prezesa - KRRiT na członków zarządu spółki powołała wówczas Jolantę Wiśniewską i Henryka Cicheckiego.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
GIGANCI ZAINTERESOWANI TVN
25-08-2011
O spółkę medialną biją się największe koncerny medialne świata. Do Time Warner, News Corp. oraz Vivendi dołączył właśnie niemiecki Bertelsmann.
O zainteresowaniu TVN ze strony właściciela RTL Group napisał wczoraj niemiecki "Handelsblatt". Za akcje notowanej na warszawskiej giełdzie polskiej stacji Niemcy oferują około miliarda euro. Wkrótce ma się rozpocząć due diligence, (analiza kondycji handlowej, finansowej i prawnej), a zawarcie transakcji mogłoby nastąpić już w przyszłym miesiącu. Byłaby to największa transakcja w historii koncernu.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
TVP ZWALNIA - znane nazwiska poza pracą
25-08-2011
Nie tylko Anna Popek straciła pracę w "Pytaniu na śniadanie". Cios prosto w serce zadano również Katarzynie Dowbor, której program o ogrodach znika z anteny. Dziennikarka nie rozumie, dlaczego szef stacji podjął taką decyzję, ale wróży Dwójce... upadek!
- Dyrektorzy bywają, a ja jestem twarzą tej stacji od prawie 30 lat. Będę z przykrością patrzeć jak Dwójka upada. Choć nadal jestem wierna telewizji publicznej i raczej nie przejdę do innej stacji - powiedziała "Faktowi".
Katarzyna Dowbor do niedawna prowadziła na antenie TVP2 autorski program „Ogrodowa Dowborowa”, lecz jesienią widzowie nie zobaczą, co dziennikarka robi z ogrodami Polaków, ponieważ podziękowano jej za dalszą współpracę.
– Ku memu zdziwieniu straciłam pracę. Przyszedł nowy dyrektor i ma nową koncepcję. Zaproponował by mój program był w dzień powszedni, a nie w sobotę jak dotychczas. Sponsorzy się na to nie zgodzili więc nie miałam już jak go robić. Program miał najlepszą oglądalność w swoim paśmie. Mój producent zdobywał fundusze na program w 100 procentach. Przychodzi nowa miotła, zamiata i robi swoje. Nie usłyszałam nawet argumentu dlaczego program znika – wyżaliła się na łamach "Faktu".
Również Anna Popek znika z anteny. Dziennikarkę mogliśmy podziwiać w "Pytaniu na śniadanie", lecz okazało się, że nie pasuje do nowej formuły stacji.
- Anna Popek trochę nie mieści się nowej formule, ale cały czas prowadzę z nią rozmowy. Do końca tygodnia będę mógł podać skład nowych par - powiedział szef TVP 2, Jerzy Kapuściński
Maciej Kurzajewski również stracił stanowisko dziennikarza w magazynie śniadaniowym. Co ciekawe, do tej pory wydawało się, że prezenter nie musi obawiać się o swoją pracę. Jego odejście jest dużym zaskoczeniem!
Maciej Kurzajewski podzielił los swojej żony, Pauliny, która została wyrzucona z Telewizji Polskiej po aferze z reklamą w tle. Być może szefowie stacji uznali, że dziennikarza jest troszkę za dużo na antenie: "Pytanie na śniadanie", "Kocham Cię Polsko" i serwisy sportowe mogły sprawić, że widzowie bardzo szybko by się nim znudzili.
Z porannym programem pożegnał się również Roman Czejarek. Nie będziemy zaskoczeni, jeżeli TVP całkowicie podziękowało mu za współpracę. Sympatyczny dziennikarz nigdy nie był pierwszoplanową gwiazdą "Pytania na śniadanie".
Czejarek stracił także "Gilotynę". Dla niej również nie ma miejsca w jesiennej ramówce.
Widzowie nie zobaczą już na antenie Dwójki kultowego programu, „Wideoteki Dorosłego Człowieka”. On również przestał pasować do nowej formuły stacji.
- Wydaje mi się, że ten program lepiej sprawdzi się w kanale tematycznym. My stawiamy na inną muzykę, bardziej współczesną - zdradził w rozmowie z Wirtualnymi Mediami Jerzy Kapuściński.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
DLACZEGO GŁUPIEJEMY?
30-07-2011
Niezwykle trzeźwej analizy polskich mediów dokonał dziennikarz Tomasz Lis w ramach debaty „Dlaczego głupiejemy”, zorganizowanej przez Uniwersytet Warszawski. Oto kilka myśli: „Baran polityk plecie bzdury, baran dziennikarz je notuje”, „Cham, głupek, prostak to nie jest teraz ktoś, kto się chowa, lecz ktoś, kto jest w ofensywie”, „Nie trzeba wiedzieć, uczyć się, wystarczy być” – to ostatnie stwierdzenie to o celebrytach. Lis to jednak cwany gość. W kilku zgrabnych słowach potrafi zmieścić tak wiele osób.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Zespół rockowy z politykami w t(y)le
29-07-2011
Gdy tylko gwiazda ostatnich tygodni poseł Bartosz Arłukowicz wyznał w wywiadzie, że chciałby na scenie wystąpić obok Zbigniewa Hołdysa, nie trzeba było długo czekać na odzew. Hołdys zaproponował założenie zespołu rockowego składającego się z Kempy, Kaczyńskiego, Arłukowicza i Kurskiego. Warunek jest jeden, muszą odejść z Sejmu.
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
Hołownia i churching
04-07-2011
Szymon Hołownia, ewangelizujący szołmen TVN Religia, zdefiniował nowe zjawisko w Kościele katolickim. Churching. Jest to religijna odpowiedź na pustoszący dusze i ciała młodzieżowy clubbing. Polega na chodzeniu po kościołach i wyszukiwaniu mszy oraz księży, którzy najlepiej kręcą. Po churchingu afterparty koniecznie w bazylice
|
|
----------------------------------------------------------------------------------------
|
|
|
|
ARCHIWUM:
1 : 2 : 3 : 4 : 5 : [...]
»
|
|
|
|