::  STRONA NIE TYLKO DLA DZIENNIKARZY  ::

 
   

 

ZDAWANIE NA STUDIA   sondy sms forum czat

 

 
DZIENNIKARZE I WŁADZA | SKANDALE MEDIALNE | WYWIAD TYGODNIA |

TEMAT MIESIĄCA

DŹWIĘKI
FOTO
NEWS
PORADY
TEKSTY
STUDIA
PROFESJA
LITERATURA
SZUKAJ
LINKI
QMPLE
AUTOR
KSIĘGA GOŚCI

Będziesz w tym roku zdawał na studia? Uczestnictwo w kursie przygotowawczym co najmniej dwukrotnie zwiększy twoje szanse. To już ostatni dzwonek na zapisy!

Paulina Gawędzka od 3 lat jest studentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Za pierwszym podejściem bez najmniejszych problemów dostała się na wybrany przez siebie kierunek. Jak sama twierdzi nie zawsze przykładała się do nauki w liceum, a prace domowe traktowała z lekkim przymrużeniem oka. – Jednak pół roku przed egzaminami na studia doszłam do wniosku, że czas pomyśleć o testach, książkach. Nie miałam tak naprawdę pojęcia, czego trzeba się uczyć przed egzaminem na dziennikarstwo. Nie miałam skąd wziąć materiałów, nie wiedziałam z jakich podręczników się przygotowywać – wspomina Paulina. Sprawozdanie z konferencji, polemika, czy felieton to dla licealisty czarna magia. W szkołach średnich nie uczą tego typu form wypowiedzi, a egzamin Pauliny zbliżał się nieubłaganie.

Jedynym ratunkiem okazał się kurs przygotowawczy właśnie na dziennikarstwo, organizowany przez Fundację przy Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych. – Aby dostać się na takie studia jak nasze, zdecydowanie decyduje dodatkowy wkład, czyli wiedza o mediach, czy o rzeczywistości społecznej. Tego ze szkoły nie można wynieść. A zatem kursy przygotowawcze spełniają dwojaką rolę. Z jednej strony uzupełniają wiedzę, z drugiej wyrównują poziom – mówi Maciej Mrozowski, wielokrotny członek komisji egzaminacyjnych, wykładowca w Instytucie Dziennikarstwa.

Na kursie z wszystkimi wymaganiami i zagadnieniami na ten wydział Gawędzka mogła się zetknąć na własne oczy. – Poznałam tajniki pisania polemiki z tekstem, dowiedziałam się, jakie są najczęstsze błędy, które należy wyłapać dokonując adiustacji tekstu – mówi. Wszystkie zagadnienia były omawiane pod kątem konkretnych części egzaminu, na podstawie testów z lat ubiegłych. W tym roku ten kurs wystartował 21 lutego i trwać będzie do maja. Jak ktoś się zagapi to nic straconego. Zawsze może skorzystać z przyspieszonej wersji kursu, który startuje pod koniec maja i trwa zaledwie miesiąc. W 60 godzinach zawarte jest kompendium wszystko tego, czego wymagać będą egzaminatorzy. Mimo że kursy nie są organizowane przez same uczelnie, lecz przez Fundacje przy szkołach wyższych, to zajęcia prowadzone są przez twoich przyszłych wykładowców. Co prawda nie są to osoby zasiadające w komisjach egzaminacyjnych, ale wiedzą czego oczekują ich koledzy.
Zajęcia odbywają się zazwyczaj w grupach 20 – 25 osobowych. - Powtórzenie, utrwalenie i usystematyzowanie materiału z liceum, a także poszerzenie go o zagadnienia wymagane na konkretnym kierunku to główny program kursu – mówi Anna Szwed, koordynator ds. programów edukacyjnych z Fundacji przy UW. Celem kursów jest przygotowanie kandydatów do samej formy egzaminu wstępnego, która często różni się od sprawdzianów przeprowadzanych w szkole średniej. Jej zdanie potwierdzają konsultanci z trójmiejskiej szkoły Indeks. - Zaskoczenie wynikające ze sposobu egzekwowania wiadomości jest często przyczyną niepowodzeń na egzaminach wstępnych. Stąd na zajęciach przerabianych jest wiele testów i zadań egzaminacyjnych z lat ubiegłych, z uwzględnieniem ewentualnych zmian w zasadach rekrutacji w bieżącym roku – mówią. Kolejnym czynnikiem niepowodzeń jest brak psychicznej pewności siebie, zwłaszcza u osób spoza miast akademickich. - Bardzo często młody człowiek, nawet naładowany wiedzą, w momencie gdy staje przed komisją ma świadomość tego, że jest z małego miasteczka i ma wrażenie, że zaraz zostanie wyszydzony, odrzucony. Dzięki cotygodniowym przyjazdom na kurs do dużego miasta, trochę ten kompleks zanika. Człowiek oswaja się z życiem miasta, następuje przyspieszone dojrzewanie emocjonalne i intelektualne – twierdzi Mrozowski.

Jeszcze bardziej pożyteczne są kursy przygotowujące kandydatów do szkół artystycznych. W trakcie nauki każdy uczeń traktowany jest bardziej indywidualnie niż na kursach na inne wydziały. Nauka rysunku prowadzona jest od podstaw a zatem nie są wymagane wcześniejsze doświadczenia rysunkowe. Program kursu jest przystosowany zarówno dla osób początkujących jak i zaawansowanych. Na kursach w warszawskiej szkole Labirynt program przewiduje 250 godzin nauki rysunku oraz projektowania graficznego i architektonicznego oraz 75 godzin wykładów z historii sztuki i cywilizacji. Efekty kursy są widoczne gołym okiem. W 2003 roku na 50 osób przyjętych na dzienne studia architektury na PW 32 uczęszczały na kurs przygotowawczy Labirynt.

Ile kosztują kursy przygotowawcze? Wszystko zależy od wydziału, uczelni i czasu trwania zajęć. Najkrótsze kursy obejmują ok. 60 godz., najdłuższe nawet 140. Ceny wahają się od 800 do 1400 zł. Z największymi kosztami musimy się liczyć, na kursach na najbardziej popularne kierunki i uczelnie artystyczne.

                                         copyright by szpila.net 2005