...::: ŚWIĘTA PO POLSKU :::...

Autor: Harry

 

Na początku pragnę zaznaczyć że jestem osobnikiem nie do końca normalnym. I wszystko, co tu napiszę nie musi a nawet nie powinno być udziałem wszystkich przedstawicieli mojego pokolenia, choć niestety z doświadczenia wiem, że jest... Ale do rzeczy.

Święta.

Święta w Polsce.

Pięknie. Kawałek sztucznego drzewa, nawet plastikowego na którym wiszą niemniej plastikowe bombki (cóż za nazwa....- autor). Czasami pod tym drzewkiem nasika piesek, jeśli go mamy. W wannie tudzież innych miskach od dawna już pływa żywy karp i tylko patrzy na nas tymi swoimi biednymi oczami. Nie ma się co dziwić. Ryba nic nie zawiniła, a tu katolik, nawet praktykujący bez skrupułów walnie ją za kilkanaście godzin młotkiem w łeb. Czyż to nie prawdziwy duch świąteczny nam się wkrada? Jakieś to ciepłe, wspaniałe i romantyczne.... nieprawdaż? Zewsząd słyszę głosy przekonujące mnie do załapania w końcu tego „świątecznego klimatu”. Czy zauważyliście państwo że w niektórych domach sprzątanie odbywa się dopiero przez świętami? Jaki zatem ludzie muszą mieć nieporządek (by inaczej nie powiedzieć) ze świąteczne porządki zajmują im tyle czasu i energii ze się aż zwalniają na te okoliczność z pracy. Nie lepiej utrzymywać czystość przez cały rok, co?

Nareszcie wigilia... Przy stole siedzi trzech osobników (nawet członków rodziny) nienawidzących się do granic. Ach... jacyż ni są zgodni, jacy mili... Na wymioty się zbiera ! W takich momentach (jak podają statystyki) jest inicjowanych najwięcej samobójstw. Zresztą również bardzo ciekawe jest, ze najwięcej samobójców zabiera się do dzieła odebrania sobie życia akurat w święta. Czas ogólnej miłości, cudów i przyjemności.

Spotkania z rodziną... Cóż. Są najprzyjemniejsze kiedy trwają nie więcej niż 120 minut. Potem najchętniej byśmy ich przyrządzili w potrawce. Bo z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach, niestety. I niech nikt mi nie mówi ze jest inaczej.

Czy zastanawialiście się kiedyś Drodzy Czytelnicy jak w święta czują się osoby samotne, przewlekle chore, opuszczone oraz ci, którzy nie mogą sobie pozwolić na podstawowe świąteczne dobra o prezentach nie wspominając? Nie zastanawialiście się. Was to przecież nigdy nie spotkało prawda? A co kogo obchodzą inni... Szczególnie w święta prawda?

Duch świąt... W Polsce święta są sztuczne, obłudne i żałosne obchodzone. Po latach przemian ustrojowych i mentalnych Polacy nadal w swych głowach nie potrafią odnaleźć szczerości i prawdziwości nawet w tan pseudo-wyjątkowy czas. Święta wyglądają tak, ze większość obywateli siedzi całymi dniami przed telewizorami obżerając się niemiłosiernie, czekając nie wiadomo na co. I po cholerę jest to jedno dodatkowe nakrycie ??? Ugościliście kiedyś jakiegoś wędrowca akurat w ten jeden dzień? Ja nie. A jeśli chodzi o ten zwyczaj, to takie nakrycie powinno znajdować się na stołach codziennie, a nie raz w roku. Jakież to płytkie, takie zachowanie...

Warto zaznaczyć również, ze wiele osób na święta bierze kredyty które potem stają się zmorą każdego dnia nowego roku, bo i tak nie ma za co żyć. O prezentach nie napiszę ani słowem...

Potem pasterka, a po pasterce.... Dość wspomnieć ze trzeźwiejemy cały następny dzień. Jakieś to dorosłe prawda? I co za przykład dla dzieci. A tu jeszcze Sylwester ! No nie, nie da się wytrzeźwieć. 

Harry