|
CAŁA PRAWDA O SZKOŁACH DZIENNIKARSKICH
Studia dziennikarskie to
bardzo popularny kierunek na wielu polskich uczelniach. By zostać
przyjętym, trzeba włożyć ogromny wysiłek w przygotowanie do egzaminu.
Wysiłek ten często jednak nie jest proporcjonalny do tego, co mogą nam
zaoferować później uczelnie. Czy studia dziennikarskie mają w ogóle
sens?
Nikt nie ukrywa faktu, iż egzamin wstępny jest bardzo trudny.
Kandydat, który marzy o tych studiach musi w bardzo krótkim czasie
uporać się z zadaniami, które mają sprawdzić jego wiedzę. Niestety
zadania te często wykraczają poza możliwości młodego człowieka.
Pytania układane są w tym celu, by na samym egzaminie ostudzić wiarę w
to, iż można zostać studentem dziennikarstwa.
Okazuje się, że w przypadku tego kierunku studiów nauka zdobyta
podczas czterech lat liceum nie wystarczy. Można stwierdzić, iż
kandydat musi posiadać wiedzę osób, które układały testy
egzaminacyjne, a raczej wiedzę książkową, z których zaczerpnięto
zagadnienia.
Teoretycznie zatem, największe szanse dostania się na ów - możnaby
rzec - elitarny kierunek studiów powinny mieć osoby kończące liceum.
Tak jednak nie jest. W przypadku dziennikarstwa, większe szanse mają
absolwenci studiów filologicznych. Osoby te wiedzą czego spodziewać
się na "loteryjnym" egzaminie.
Podczas procesu rekrutacyjnego oprócz wyniku egzaminu komisja bierze
pod uwagę tzw. "dorobek dziennikarski". Niestety i w tym przypadku
kandydat ma niezły orzech do zgryzienia. W jaki sposób młoda osoba
może uzyskać zaświadczenie o dorobku dziennikarskim? Rzadko zdarza
się, iż redakcje profesjonalnych mediów zatrudniają osoby tylko z
średnim lub niepełnym średnim wykształceniem. Pozostaje tylko
współpraca. Jednak według komisji egzaminacyjnej, zaświadczenie o
współpracy z dużą rozgłośnią radiową, czy redakcją poczytnego
dziennika - jak to miało miejsce w jednym z przypadków - to zbyt mało.
Skoro to nie wystarcza, co więc trzeba zrobić by uzyskać przychylność
komisji w tej sprawie?
Egzamin to jednak dopiero początek wątpliwości. Studia dziennikarskie
uczą warsztatu i sposobu patrzenia na świat, jednak według wielu
redakcji gazet, czasopism, stacji radiowych, czy telewizyjnych - uczą
błędnie. Niedawno jeden z największych polskich dzienników ogłosił
konkurs na stanowiska dziennikarskie w swojej redakcji. Przyjęto parę
osób. Żadna z nich nie była po studiach dziennikarskich. Dlaczego?
Prawdą jest, iż dla osoby, która chce zostać dziennikarzem o wiele
lepiej jest ukończyć inny kierunek studiów, po którym zdobędzie jakąś
praktyczną wiedzę, np. kulturoznawstwo, religioznawstwo, czy stosunki
międzynarodowe. Dziennikarski warsztat warto sobie samemu zapewnić,
czytając wiele artykułów, analizując pracę dziennikarzy. Taka szkoła
uczy najlepiej, zapewniając przy tym świeże spojrzenie na świat.
Niektóre światłe nauki, jakimi raczeni są studenci dziennikarstwa,
przypominają starą niezjadliwą konserwę - nie dość, że nie świeże, to
w dodatku nieprzydatne i w większej mierze mogą zaszkodzić.
By zaistnieć w świecie mediów, by zostać dziennikarzem, potrzebny jest
upór, determinacja, wiedza i zdobyty warsztat. To podstawy do tego,
aby stać się dobrym dziennikarzem. Studia dziennikarskie - owszem -
zapewniają warsztat, lecz ograniczają sposób myślenia, narzucając
pewne stereotypy. Dlaczego więc studia dziennikarskie cieszą się tak
ogromną popularnością? Odpowiedź jest prosta. W dzisiejszych czasach
wiele osób wcale nie chce zostać związać się z zawodem dziennikarza,
lecz marzy o pracy w Public Relations. To już zupełnie inna opowieść.
Dla nich jednak te studia są wręcz wymarzone.
"Prawdziwy dziennikarz, to taka osoba, która do wszystkiego dojdzie
sama" - z tą, podtrzymywaną przez wielu ludzi w mediach tezą, zgodzi
się z pewnością wiele osób, które rozważały studiowanie
dziennikarstwa, ale - i całe szczęście - poszły po rozum do głowy.
- Myślałem, że to najlepsza droga do tego by spełnić swoje marzenia -
usłyszeliśmy od jednej z osób, które w tym roku przystąpiły do
egzaminu. Prawda jest taka, iż studia dziennikarskie nie dają nic poza
wykształceniem wyższym. A skoro tak jest, to dlaczego studiować tak
jałowy kierunek? Przecież jest tyle innych, ciekawszych, które z
pewnością poszerzają horyzonty myślowe. |