|
Towarzystwo Świadomego Samobójstwa
Kiedy otworzyłem mu drzwi, zobaczyłem niedużego, mile uśmiechniętego
człowieczka w szarym płaszczu, ze skórzaną, trochę sfatygowaną teczką.
- Co się stało? - zapytałem. - Przecież dopiero wczoraj płaciłem...
- Ja nie z gazowni - przerwał mi. - Jestem z Towarzystwa Świadomego
Samobójstwa, chciałem polecić panu nasze usługi.
- Towa...rzystwo Świadomego... czego? - wykrztusiłem zdumiony.
- Samobójstwa - powtórzył z pogodnym uśmiechem.
- A... cco wy robicie?
- W ostatnich latach wzrosła liczba pomyłkowych samobójstw - tłumaczył
mi cierpliwie, nie przestając się uśmiechać. - To znaczy, że osoby,
które czekała piękna kariera i sukcesy, zrażone chwilowymi
niepowodzeniami popełniały samobójstwa. I odwrotnie. Ludzie, których
czekały w życiu prawie same rozczarowania, rezygnowali z targnięcia się
na swoje życie, który to czyn oszczędziłby im wielu gorzkich chwil, a
nawet cierpień. Nasza instytucja powstała w celu unikania takich
pomyłek. Za pomocą najnowszych metod przewidzieliśmy dokładnie
przyszłość każdego obywatela, ze stuprocentową sprawdzalnością prognozy.
Ostrzegamy przyszłych szczęściarzy przed samobójstwem, a przyszłych
pechowców przed życiem. Naszym celem jest dobro wszystkich obywateli!
- A ja... co mam zrobić? - spytałem.
- Niech pan sam osądzi. Oto pański życiorys. Ze względu na obowiązujące
przepisy - sam pan rozumie - podany jest w skrócie i ogranicza się do
najważniejszych spraw. Wręczył mi kartkę maszynopisu, na której była
następująca tabelka:
Rok życia
Życie zawodowe
Życie osobiste
16
otrzymanie niniejszego dokumentu
URSZULA
19
matura, egzamin na historię sztuki - udane;
próby literackie uznawane za obiecujące
URSZULA
24
ukończenie studiów z niezłym wynikiem,
objęcie niezłej posady; próby literackie jw.
URSZULA
25
praca nieźle płatna, lecz nudna, próby
l
iterackie jw.
ŚLUB Z URSZULĄ
30
praca jw., sukces literacki na dużą skalę
URSZULA
35
praca jw., próby literackie całkowicie lub
prawie nieudane
URSZULA
40
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
45
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
50
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
55
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
60
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
65
praca jw., próby literackie jw.
URSZULA
70
śmierć w samotności, tylko z żoną u boku
URSZULA
- A co to znaczy ta "Urszula"? - zapytałem.
- O ile się nie mylę, jest to imię pana obecnej sympatii. Nie domyśla
się pan, o co chodzi? - mówił z życzliwym uśmiechem. - I to zdaje się,
że będzie z wzajemnością.
Z radości miałem ochotę serdecznie go uściskać.
- Ale - ciągnął, nie przestając się mile uśmiechać - chciałem panu
zwrócić uwagę, że z wyjątkiem tej jednej, co prawda szczęśliwej i
długiej miłości, nie ma tu prawie nic zachęcającego. Proszę się
zastanowić, czy warto dla jednego uczucia...
Ręka poleciała mi do przodu niemal automatycznie. Ten podbródkowy mógł
znokautować zawodowca, a co dopiero drobnego pracownika Towarzystwa
Świadomego Samobójstwa. Później, oglądając lekko rozbitą pięść,
słyszałem głośny turkot i bolesne jęki, które wydawał spadając ze
schodów.
KRZYSZTOF KAMIL
|