|
W sądzie w Jarosławiu na rozprawę oczekiwał rektor miejscowej
Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej Antoni Jarosz. Na widok
dziennikarza i inspektora Państwowej Inspekcji Pracy dostał furii.
Inspektora zwyzywał, a dziennikarzowi jego magnificencja rzucił krótko
i dosadnie: „Jeśli jeszcze raz napiszesz artykuł, rozwalę ci łeb!”. |