::  STRONA NIE TYLKO DLA DZIENNIKARZY  ::

 
   

 

NEWSWEEK KONTA ŻAKOWSKI   sondy sms forum czat

 

 
DZIENNIKARZE I WŁADZA | SKANDALE MEDIALNE | WYWIAD TYGODNIA |

TEMAT MIESIĄCA

DŹWIĘKI
FOTO
NEWS
PORADY
TEKSTY
STUDIA
PROFESJA
LITERATURA
SZUKAJ
LINKI
QMPLE
AUTOR
KSIĘGA GOŚCI

Jak informuje "Rzeczpospolita" poszło o inne pismo - miesięcznik "Zwierciadło". Konkretnie o jego nagrody i właścicieli. Najpierw "Wprost" zdziwił się, że Żakowski zrobił wywiad ze Sławomirem Smołokowskim (ten pan od S w J&S) oraz że dostawał nagrody "Zwierciadła" (które jest z kolei własnością żony pana J od J&S). W końcu zdziwił się też obecnością reklam "Zwierciadła" w "Polityce". A także tym, że fundacja całego już J&S łoży na stypendia przyznawane przez "Politykę".
Żakowski odpowiedział na kilka notek raz, ale za to całościowo. W "Polityce". Zarzucił "Wprost", że kreuje go na człowieka J&S, a więc agenta rosyjskiego wywiadu. "Wprost" zareagował w poniedziełałek zapowiedzią pozwu.
- Ja mam wielką nadzieję, że się spotkamy w sądzie - powiedział "Rz" Żakowski. - Ale w Polsce większość osób przyłapanych na nieczystych zachowaniach odpowiada, że złożą pozew do sądu, a potem go nie składają. Bardzo bym nie chciał, żeby tym razem tak było.

Wiceszef tygodnika Piotr Gabryel nie chciał dla "Rz" komentować sprawy, jednak w najnowszym numerze tygodnika można przeczytać: "Trudno polemizować z oszczercą owładniętym manią prześladowczą" - pisze redakcja, zapowiadając spotkanie w sądzie - czytamy w "Rz".

                                         copyright by szpila.net 2005